sistera
Życie...moje i innych...
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« C.D.
Ludzie jednak się nie zmieniają »

Rasizm? Nie tylko!
W sumie miałam się w tej kwestii nie wypowiadać, bo z pewnych względów tak mi radzono, ale jednak nie mogę. Rzecz dotyczy brata Patryka, często prezentowanego ostatnio w mediach w związku z wypowiedzią dotyczącą wyniku wyborów w USA. Treści przytaczać nie będę wierząc, że nawet średnio uświadomiony politycznie czytelnik wie, o co chodzi. Przypomnę jeden z punktów, który znalazł się w moim wyliczeniu dotyczącym Patryka w poprzedniej notce (z 27. V. 2008):

"9. Wystrzegaj się rodzinnych obiadków, a już na pewno nie mów w ich trakcie o swoich, choćby trochę tylko lewicowych, poglądach: dla reszty rodziny przy stole staniesz się po prostu zatęchłym powietrzem. Jesli broń boże masz korzenie żydowskie lub jakiekolwiek inne "nie mów o takich sprawach głośno"!!!"

Niestety: homofobia, antysemityzm i rasizm to jest rzecz na co dzień w rodzinie Patryka uznawana za normę!!! I Patryk w tych poglądach kibicuje bratu okrzykniętemu w mediach "największym rasistą RP". Przykre, ale prawdziwe. Jeśli nadal zastanawiasz się, czy spotkać się z Patrykiem choćby jednorazowo, a może na kolejnej już randce, wpisz dane jego brata w google i przeczytaj, co ma do powiedzenia o czarnoskórym prezydencie - elekcie USA. I pamiętaj przy tym, że Patryk swojego brata zawsze uważał za wzór do naśladowania i był z niego dumny, co więcej: nie wierzył by był w stanie kiedykolwiek mu dorównać.
 
poniedziałek, 10 listopada 2008, sistera
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
Gość: Elja, bwz100.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/12 09:13:38
Witaj. Miałam "przyjemność" spotkać się z P. kilkakrotnie w ciągu waszego związku jak wynika z bloga. Nie wiedziałam o Tobie. Ale do rzeczy: P. wielokrotnie wygłaszał przy mnie rasistowskie i homofobiczne teksty, nigdy jednak nie sądziłam, że może mówić poważnie. Brałam to za zwykłe wygłupy. Po tym jednak, co usłyszałam z ust jego brata już nie wątpię, że mówił serio. Takie rzeczy się powinno leczyć!!
-
Gość: , chello089079206025.chello.pl
2009/01/09 18:38:24
zdradzi-cie.pl
-
Gość: , evdo-78-30-102-1.subscribers.sferia.net
2009/01/17 03:13:54
Witam, tu ponownie sowa - rzadko sięgam po IE, a tylko tu miałem w historii Twój blog, więc zajrzałem, ale nie chce mi się już nawet logować.
Nie piszesz niczego nowego - sprawa w toku itd.... itp...... Za to ponownie sięgasz po brata P. :) Odnoszęwrażenie, że nie masz już nic więcej do powiedzenie, że niczego nie osiągnęłaś , oprócz może założenia nieformalnego klubu byłych P....... Niczego nie osiągnęłaś, niczego nie naprawiłaś, nikomu nie pomogłaś..... Żal........... Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że zmarnwałem tu wiele słów i mnóstwo czasu - tylko dla Waszej (wątpliwej często) przyjemności. Twoja inicjatywa sistero, choć niewątpliwie słuszna, okazała się być jedynie (jak to wielu tu pisało) żałosną próbą odreagowania, śmieszną i małostkową zemstą, bezprzecznie całkowicie bezcelową szczeniacką zabawą w przewodnika "niewinnych" dziewic o całkowicie niewinnych nickach, jak np :gotowa"........ :) Dorosłość, odpowiedzialność, umiejętność wyciągania wniosków to trudne rzeczy, ja wiem. Codziennie przekonuję się o tym na nowo. Mam nadzieję, że Ty także masz już tego świadomość. :)
-
Gość: endo, bvg40.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/22 14:01:57
Sowa-ja się nie wypowiadałam nigdy, tylko czytałam, a teraz sprawdziłam, czy pojawiło się coś nowego. Myślę, że nie jesteś do końca sprawiedliwy: owszem, brak nowych faktów, co może świadczyć o wyczerpaniu tematu, ale może też o zupełnie czymś innym? Może coś się dzieje, tylko nie jest już opisywane z jakichś względów? A może autorka osiągnęła cel? Wiesz-sprawa zaczęła się chyba z rok temu. Ci, którzy mieli się o niej dowiedzieć się dowiedzieli, Ci, którzy mieli zadziałać zadziałali, a blog pozostał w sieci ku przestrodze? Zapewne wiele kobiet spotykając sięz nowo poznaną osobą sięga do googli, żeby zobaczyć co o danej osobie słychać. Dlatego jestem zdania, że to nieprawda, że sistera nie pomogła-na pewno kilka osób zostało ostrzeżonych, kilku otworzyły się oczy, a sistera wiedzie sobie pewnie gdzieś swoje własne życie od czasu do czasu spluwając z niesmakiem na wspomnienie szumowiny noszącej imię Patryk. A może jest zupełnie inaczej? Może coś się stało? Może ktoś groził? Może ktoś coś zrobił? Może się boi? Myślę, że stawianie tez, że cały ten blog to śmieszna i małostkowa zemsta jest raczej nie na miejscu. Ale to tylko moja opinia
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog