sistera
Życie...moje i innych...
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« wyjaśniam
krótka polemika... »

Agata part 2:) czyli o braterskiej miłości jeszcze trochę.
Wiem, że P. strasznie się boi, żeby przypadkiem coś złego nie zostało upublicznione na temat jego brata. Tak sie jednak składa, że Agata (dziekuję i pozdrawiam) postanowiła napisać jeszcze kilka słów. Jako, że obiecałam jej, że opublikuje wszystko, co mi prześle, choćby w ramach przeprosin za to, że nasze stosunki nie układały sie najlepiej (to dzięki sprytnemu zagraniu P.), poniżej kolejna część jej relacji, nawiązujaca bezpośrednio do brata:

Poruszony został temat A.-P. Faktycznie P ma na tym punkcie lekkie odchylenie. Jako dziecko nigdy nie miał z nim większego kontaktu: kilkanaście lat różnicy robi swoje. Poza tym A. bardzo wcześnie zamieszkał sam w bloku obok, żeby mógł się w ciszy i spokoju uczyć. On już od dziecka wiedział, ze chce być politykiem. Parę lat temu P. zamieszkał u brata, my zaczęliśmy być razem ok. 2 miesięcy później. Wydaje mi się, ze dopiero wtedy tak naprawdę zaczęli się poznawać. Na mnie A. na początku wywarł bardzo pozytywne wrażenie: jeszcze wtedy pełnił funkcję, którą później przejął po nim P. Było widać, ze mu (A.) zależy na tym co robi i w całości się temu oddaje. Dopiero z czasem, jak zaczęłam go lepiej poznawać, pewne rzeczy były dla mnie dziwne i niezrozumiałe. Skoro nie jem w piątek mięsa to go nie jem zawsze. To, że nowa dziewczyna zrobiła obiad, nie jest żadną wymówką. Nie uprawiam seksu przed ślubem bo jest to niezgodne z moimi poglądami ok…nie robię tego wcale, a nie tylko jak pamiętam.

Dziwne ale z drugiej strony właśnie w takich momentach lubiłam go najbardziej, wtedy wychodził z niego „ten lepszy człowiek". P nigdy polityka nie interesowała, dopiero jak zaczął pomagać bratu w kampanii przed wyborami cos go tknęło, ze chce to robić. Dlaczego? Bo był to idealny moment. A. wypromował nazwisko na Mokotowie, teraz zwolnił stanowisko i miał zostać politykiem najwyższego szczebla. P nie musiał się długo zastanawiać: sytuacja idealna! Ostro zainteresował się kampanią. A. zabierał go ze sobą wszędzie, co oczywiście dawało P nowe kontakty i nowe glosy. I tak Patryczek szeroką droga zbudowaną przez A. wkroczył w świat polityki. Niestety A. był dobrym radnym, dbal o swoich wyborców, odwdzięczając się za glosy, które na niego oddali. Młodszy brat…hm no cóż, sami wiemy, ze z odpowiedzialnością i pracowitością ma niewiele wspólnego, nie wspominając o poświeceniu się dla innych bo to już jest dla P totalna abstrakcja. W świecie polityki P znalazł swoje miejsce. Ciągle można bezkarnie kłamać, a wręcz jest to wskazane, bo bez tego ani rusz! Dużo ludzi dookoła przed którymi można grac i udawać kogoś innego. A do tego najważniejsze: można się „pokazywać", imponować innym pełnioną funkcją, i mieć „wpływy", co jak wiemy dla P jest bardzo ważne.

Tak naprawdę to bardzo zakompleksiona osoba. Matka-terrorystka rodzinna, ojciec-nieudacznik, jak sam P. o nim często mówił (choć ja jako jedynego z całej tej toksycznej rodziny go polubiłam). Jako dziecko nie akceptowany i nielubiany przez środowisko. Jego największym atutem był zakład fryzjerski mamy, który od dawna nie przynosił dochodów. A Patryczek zawsze lubił szpanowac, zabłysnąć wśród znajomych nowym gadżetem, elegancko się ubrać i pojeździć dobrym samochodem. Tak: świat, w który postanowił wstąpić mógł mu zagwarantować to wszystko. Dochody jak sam to określił „za nic", stanowisko i prestiż. No cóż, czego taki próżny człowiek może jeszcze od życia oczekiwać? Niczego - ma już Wszystko! Teraz pora na panienki które ma na co podrywać! I tu zaczyna się już wasza historia…bo mnie gdzieś po drodze zgubił…może jak biegł po nowe spinki do mankietów?

--
Serdeczna pozdrowionka

Nie sądzę, żeby mój kometarz był tu potrzebny.
środa, 23 kwietnia 2008, sistera
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
sowsko76
2008/04/23 20:38:06
Jedziemy już po rodzinie? Teraz to już nawet Patryk miałby prawo słusznie się oburzać. Ja na jego miejscu byłbym szczerze powiedziawszy wręcz wkurwiony. Na dodatek żadnego faktu, same spostrzeżenia, opinie, sugestie. Pomimo całej sympatii dla Agaty - nieładnie. Chociaż ta wzmianka o "zakompleksionym" Patryku jest niejako głosem w jego obronie. Czyli wszystko to wina wychowania, brak brata, apodyktyczna mamusia i tatuś do dupy. Eeeeee, zaczyna się robić nudno.
-
Gość: akn, public-gprs33040.centertel.pl
2008/04/24 08:31:05
To nie wchodzenie na rodzine, mysle za Agata chce tylko pokazac sakd wzieło sie takie gowno na tym swiecie...szczerze jak dla mnie idzie jej bardzo dobrze i z niecierpliwoscia czekam na kolejny art.
-
i.eveline
2008/04/24 09:07:00
dokładnie Akn, a co do Ciebie sowsko 76 to Twoja "obrona" patryczka jest smieszna, nie wiem czy sie poznalismy z jego znajomych kojarze 2 malezestwa i pare ( "glupia wyjatkowo co wziela kredyt na 30 lat - a dziewczyna to ...wiec zostawi napewno go samego z tym kredytem.... " Na ludziach oktorych slyszalam p. "nie zostwail suchej nitki" o Agacie juz nie wspomne..kazde slowo na blogu jest przemyslane i wywazone...mysle ze czasem chcialoby sie napisac wiecej...ale to sa juz prywatne bardzo przykre sprawy (takie jak moje) dlatego osobiscie jesli tylko zbiore dowody na to co zrobil mi patryk ( co nie bedzie trudne) sprawa zostanie naglosnona..co zdrowia mi niestety nie zwroci...........................................
-
i.eveline
2008/04/24 09:35:10
Masz absolutna racje Agato tak patryk to osoba bardzo zakompleksiona,ktora nieudolni pragnie wyniesc sie na "wyzyny spoleczne " czesto zdarzalo mu sie powiedziec np.: "lubiałem"...mi strał sie zainponowac metakami swoich ciuchow mowil co za ile i gdzie kupi... zenujace,juz w wtedy bylo mi go szkoda, zawsze udawal kogos kim nie jest bo on jest "zakrotki" , nudny, cala jego wiedza jest wyuczona..patryk do osob inteligentych nie nalezy, jest osoba pseudoelokwentna i prostą. A dlaczego z nim "bylam" bo mnie oszukal.. a na koniec zniszczyl mi zycie..........
-
sowsko76
2008/04/24 09:49:57
Moja "obrona"? O nie, w żaden sposób Patryka nie bronię. Powtarzałem już kilka razy, że z tym, co Patryk zrobił dyskutować nie mam zamiaru. Natomiast dyskutowałem i będę dyskutował z niektórymi praktykami jego oponentek. Gdybyś czytała uważniej to, co napisałem, być może zrozumiałabyś, że także Twoje opisy na temat jego znajomych małżeństw i par być może gówno obchodzą Patryka, natomiast tychże znajomych niestety bolą. Ale nie umiesz albo nie chcesz zrozumieć tego, co piszę. Będziecie wszyscy wmawiać mi, że Patryka bronię, ale nie znajdziecie w moich komentarzach niczego, co choćby odrobinę nosiło cechy obrony. Dla Ciebie zaś niedopuszczalne jest, że ja mogę Patryka nie atakować. Bo nie będę go atakował. Napisałem bardzo wyraźnie - za wszystko, co Patryk zrobił, bezpośrednio czy pośrednio, Wam i tylko Wam, możecie bezlitośnie go okładać, domagając się sprawiedliwego potraktowania go za to. Ale - wybaczcie, ale powiem to dobitniej, niż dotychczas - wara od jego znajomych, czy przyjaciół i rodziny. No, może poza A. Jest osobą publiczną, musi pogodzić się z konsekwencjami swoich czynów i liczyć z możliwością ich ujawnienia. Natomiast gdybym przeczytał tu informacje na swój temat, wygłaszane jakoby przez Patryka to, pomijając już kwestię tego, czy to prawda czy nie, w pierwszej kolejności będę miał pretensje do osoby, która takie wypowiedzi opublikowała. A moje "rozliczenie" z Patrykiem będzie moją prywatną sprawą.
Nie wiem o czym myślałaś pisząc:
"z jego znajomych kojarze 2 malezestwa i pare ( "glupia wyjatkowo co wziela kredyt na 30 lat - a dziewczyna to ...wiec zostawi napewno go samego z tym kredytem.... "
Komu chciałaś tym zaszkodzić? Patrykowi? Nie sądzę, żeby tak się stało. Ale pary i małżeństwa mogą zacząć nawzajem pytać się "a co on miał na myśli?, Wiesz coś o tym?" itd........
Jeżeli zamierzasz komentować to, co piszę - czytaj uważniej. Nie kwestionuje Twojego prawa do atakowania Patryka. Natomiast pod wątpliwość poddaję czystość Twoich intencji. Bo - cytując Ciebie - to są już prywatne bardzo przykre sprawy.

Dziękuję za uwagę, następne zarzuty obrony będę ignorował jako śmieszne i bezpodstawne, wynikające jedynie z nieumiejętności zrozumienia, lub zaślepienia.
-
sistera
2008/04/24 09:49:58
Do Sowsko: Interesujące, że na miejscu P. poczułbyś się wkurwiony. Ja bym się na jego miejscu poczuła żałosnym człowiekiem, bo bez względu na to, jakich ma się rodziców, nie wypada chyba mówić o nich obcym ludziom (a ja tez na temat jego ojca swoje wysłuchałam, matki również), określając ich jako "nieudaczników życiowych". Wstyd by mi było po prostu. Tak samo, jak wtedy, kiedy obraża swoich "przyjaciół" i obrabia im dupy za plecami. Jakim dupkiem trzeba byc, żeby w ten sposób się zachowywać? A wiesz, co jest najlepsze? Wiesz, czego Patryk żałuje, w związku z ta całą sytuacją? Mnie nazwał w rozmowie ze swoimi znajomymi swoim "drobnym problemem", największym zaś było to, że...wszystko się wydało!!!! Nie to, że skrzywdził ileś tam ludzi, że jest dwulicowcem, że jego zachowanie spowodowało zagrożenie zdrowia i jego trwały uszczerbek na zdrowiu u kilku osób - tylko to, że się wydało. Jak mozna byc tak pozbawionym uczuć wyższych, żeby nie czuć żadnego dyskomfortu psychicznego, z powodu oszukania iluś tam osób, równoczesnego okłamywania i kręcenia, żeby nie zadzwonić do jednej czy drugiej i nie powiedzieć "przepraszam", tylko martwić się jak szybko zniknąć z oficjalnej listy współpracowników swojego brata na jego stronie internetowej. O weselu Twoim nic nie wiem, bo akurat byłam wtedy w wa-wie, ale P. wmówił mi, że ma zaplanowane wcześniej spotkanie z jakimiś politykami, czekałam więc u niego w domu. Z relacji Agaty wiem, jak to dokładnie wszystko wyglądało. Natomiast wiem, którzy z jego znajomych planowali ślub, jesli więc jestes tym, kim myslę, to po Tobie i Twojej wybrance tez pojechał, a weź pod uwage, że na 100% nie znamy sie osobiście. Masz więc przykład zachowania P., które tak naprawdę nie wiem co mogło mieć na celu - bo w końcu co mnie obchodzi historia kogoś, kogo nawet na oczy nie widziałam?
-
sistera
2008/04/24 10:00:49
Jeszcze jedno w kwestii znajomych. Dziwi mnie, że jego znajomi to wszystko czytają i biora do siebie. Bo skoro uważaja P. za swojego przyjaciela, czy kolegę, to przecież nie moga wierzyć, że P. tak sie o nich wyrażął, prawda?? Powiem Ci od razu - gdyby ktos opublikował gdzieś moje wypowiedzi tego typu na temat moich znajomych, to żaden z nich by w nie nie uwierzył. Bo moi znajomi mnie znają, wiedzą, że bywam szczera aż do bólu, doskonale też zdają sobie sprawę co o nich myslę. A przede wszystkim, żaden z nich nie uwierzyłby, że tak bezlkitośnie obrabiam im tyłki za ich plecami. Moi znajomi znają moja wartość. Jesli natomiast znajommi P. są skłonni uwierzyć, że to nie są konfabulacje (zresztą musiałyby być zbiorowe, bo nie tylko ja je słyszałam), to chyba powód do zastanowienia się nad sensem kontynuowania znajomości z tym panem. I jesli choc przez chwilę zaczęli się zastanawiać, czy to przypadkiem nie o nich, to znaczy, że wiedzą, że P. jest zdolny do takiego podłego zachowania. Przykro mi, że komus nie podoba się to, co piszę. Nikt nie każe nikomu tego czytać. Ja nie używam tu nazwisk. Zawsze ktos może sobie wytłumaczyć, że to nie o niego chodziło, tylko kogoś z podobnym imieniem. Ja opublikowałam wszystko, co przesłała mi na przykjład agata, choć nie było mi przyjemnie tego czytać. Tylko widzisz, to jest mój blog i bede na nim pisać, co mi się żywnie spodoba. A oburzonym mogę co najwyżej odpowiedziec Twoimi słowami: "wara", tyle, że od mojej twórczości:)
-
sowsko76
2008/04/24 10:30:09
Masz rację, to Twój blog. Ale jest dostępny dla każdego, kto ma ochotę do niego zajrzeć. Nie mając zamiaru ograniczać Twojej wolności wypowiedzi domagam się jednak poszanowania dla swojej prywatności. To, czy zastanowię się nad swoim stosunkiem do Patryka i do jakich wniosków dojdę to moja sprawa. A Ty, pomimo mojego wyraźnego stanowiska właśnie wspominasz o mnie w kontekście wypowiedzi Patryka. Nie zastanowisz się nad tym, że może ja właśnie nie chcę wiedzieć, co on mówił. A ponieważ dotyczy to mojej osoby nie życzę sobie także, żeby czytali to inni. Tutaj - oczywiście również z moralnego tylko punktu widzenia - Twoja wolność wypowiedzi na Twoim blogu się kończy. To, że nie używasz nazwisk nie znaczy, że ludzie którzy mnie znają, nie zorientują się o kim piszesz. Nie kwestionuję Twojego prawa do bezlitosnego atakowania Patryka. Nawet nie znając wszystkich faktów domyślam się, że masz do tego prawo. Nie mam powodów, żeby Ci nie wierzyć i szanuję Twoją wolę walki z tym, co Cię z jego strony spotkało. Tym bardziej dziwi mnie fakt Twojego braku szacunku dla woli ludzi choćby pośrednio zainteresowanych sprawa. Jeżeli innym podoba sie czytanie tanich sensacyjek na swój temat - proszę bardzo. Ja wymieniania swojej osoby na Twoim blogu wśród ludzi o których Patryk powiedział to, czy tamto sobie nie życzę. Dlatego - to w końcu Twój blog - bardzo prosiłbym Cię o usunięcie wypowiedzi "o mnie i mojej wybrance".
-
gotowa
2008/04/24 10:37:29
Ominela mnie ciekawa dykusja mea culpa :D
Usystematyzujmy fakty:
1. wszystko co zostalo napisne na blogu odnosnie znajomych p. to slowa samego p. choc ja znalam go krotko nie oszczedzil mi opowiesci dziwnej tresci o swoich znajomych! totez zanim zaczniesz kogos oceniac poszerz swoje horyzonty, A moze Sistera to napisla w trosce o Was o jego pseudoprzyjaciol?! nie bede teraz przytaczac co i na kogo temat slyszalam, bo nie mam na to czasu :) Wzmianka o tym pojawila sie na blogu w celu udowodnienia ze patryk jest osoba obludna i zaklamana nie tylko w stosunku do kobiet ktorym deklarowal swoje "uczucia" ale takze w stosunku do swoich znajomych ...gratuluje przyjaciol, milo wiedziec ze p. zupelnie obcym osoba opowida o Waszym prywatnym zyciu, w tak wulgarny i prymitywny sposob- porozmawiajcie z nim o tym , nawet srednio inteligent osoba w zaistnialej sytuacji chyba nie mila by zludzen w stosunku do p.......
2. faktycznie p. nie czuje skruchy co potwierdzil nawet Jarek.
3. Patryk zniszczyl nam zycie...SWIADOMIE, za co odpowie!, zreszta pisala o tym i.eveline....jak rowniez Sistera wystarczy dokladnie przeczytac
-
nieznajoma_3
2008/04/24 10:39:14
Do i.eveline.
O swoich prywatnych, bardzo przykrych sprawach nie chcesz pisać.... Szkoda, że żadnej z Was nie przyszło do głowy, że to o czym piszecie, to prywatne, a niekiedy (jak w przypadku Agaty) także przykre sprawy innych osób.
Co do zdrowia. Rozumiem, że czymś Was pozarażał. Rzeczywiście mocno nieprzyjemna pamiątka. Ale z przykrością stwierdzam, że to kwestia także i Waszej bezmyślności. Po pierwsze z powietrza się ta choroba nie wzięła, tylko od którejś z jego kochanek. Po drugie, na Boga, idziecie do łóżka z facetem poznanym przez net, o którym tak naprawdę nie wiele wiecie i który bez ogródek większości z was mówi o swoich podbojach łóżkowych????
A Wy co? Gdzie rozsądek, prośba o to byście zrobili sobie badania.

Do sistery.
Gówno mnie obchodzi co mówił o mnie Patryk!!! Moje zdanie o nim niewiele się zmieniło po przeczytaniu tego bloga. Ale puszczanie takich tekstów w eter nie jest rozsądne. Każda osoba, o której pojawiły się tu nieprawdziwe informacje, może pozwać Ciebie do sądu.
A co do tłumaczenia sobie, że to nie o mnie.... To Ty wytłumacz sobie, że to nie o Tobie ta Twoja twórczość. Uda Ci się?
-
gotowa
2008/04/24 10:40:53
sawsko 76 haha juz wiem kim jestes...i tak "prywatnie" to wspolczuje znajomosci z P. za to co slyszalam o Twojej zonie powinienes obic morde skurwysynowi! pozdrawiam.
-
Gość: fragolina, out4.bph.pl
2008/04/24 10:41:42
"to jest mój blog i bede na nim pisać, co mi się żywnie spodoba" - nawet, jeśli komentarze do tej historii są uzasadnione, to obawiam się, że nie masz racji w przekonaniu, że firmując coś własnym nazwiskiem (nickiem, whatever), masz prawo do zupełnej swobody. Według mnie, całkowite nieprzejmowanie się treścią (wolno mi, to moje, a on sobie zasłużył), zaczyna wyglądać tak, jakbyś posługiwała się jego bronią. A chyba nie o to chodzi?
-
Gość: butterfly369, 088156027031.ols.vectranet.pl
2008/04/24 10:59:03
Obserwuję tą trwającą już jakiś czas dyskusję i wydaje mi się, że nie ma ona większego sensu. To jaki jest P. wszyscy wiedzą, więc po co przytaczać jakieś teksty raniące zarówno jego znajomych i "przyjaciół" jak i nas samych, dziewczyny. P. to gnida jakich mało na tym świecie, który chyba nie zna i już chyba nie pozna znaczenia słów zarówno przyjaźń jak i miłość, a tym bardziej oddanie. Ale po co wchodzić z butami do życia jego znajomych, rodziny?To chyba nie o to pierwotnie chodziło autorce bloga...
Zgadzam się z opinią sowsko, żeby treści o jego znajomych nie przytaczać na blogu, bo to nie ma większego sensu, P. i tak ma to gdzieś a ich to rani...
Mnie też P. nie oszczędził opowiadając różne dziwne opowiastki, ale, wierzcie albo nie, ja już mam dość słuchania co on zrobił, co o kim powiedział, co powiedział a nie zrobił, kogo jak oszukał...Jest skurwysynem i tego nie da się ukryć, zniszczył nam życie no ale może nie warto niszczyć życia jego znajomym, przecież większość z was poznała niektórych i wiecie, że są to porządni ludzie, którzy tak jak i my zostali oszukani i padli "ofiarą" kłamliwego słowotoku pana P.

Nie chciałam się udzielać, na tym blogu ale ta dyskusja jakoś mnie ruszyła, no i jestem;) POZDRAWIAM wszystkich czytających bloga!
-
sowsko76
2008/04/24 10:59:40
Ja natomiast nie wiem kim Ty "gotowa" jesteś. A szkoda, mógłbym osobiście powiedzieć Ci kilka przykrych słów na temat Twojego komentarza. Dzięki takim właśnie bezmyślnym tekstom temat Patryka za chwilę rozmyje się wśród wzajemnych pretensji wśród jego znajomych. Chciałaś mi coś przekazać "prywatnie"? Poproś kurwa o adres maila albo numer telefonu, napisz lub powiedz co masz do powiedzenia i tyle. Zaczynacie dziewczyny tracić na czymś takim wiarygodność. Nasza gościnna autorka może podziękować koleżance za postawę ułatwiającą wielu odwiedzającym zignorowanie faktycznego problemu. Słuszność Waszej sprawy zaczyna pokrywać się gównem.
Do Patryka, który zapewne to także czyta: sowa76@o2.pl - radzę szybko wytłumaczyć wypowiedź gotowej. MAILEM, póki co nie mam ochoty z Tobą rozmawiać.
-
real.vanilla.sky
2008/04/24 11:37:01
No zesz kurwa! Długo nie chciałam się tu wypowiadać ale po przeczytaniu tych bzdur dłużej nie zamierzam siedzieć cicho! Wkurwilam się!

Tak, co tu ukrywać Patryk zaciągnął mnie do łóżka wiedział dobrze ze mam za sobą przykry bagaż doświadczeń znał również moje podejście do kwestii seksu ! Tak kurwa wykorzystał mnie ! czułam się w obowiązku przecież jestem jego kobieta to nic ze nie jestem gotowa..., to nic ze się go brzydziłam, ze nie mogl mi niczym zainponowac! (Dobrze wiemy ze nie ma ANI WYGLADU ANI TAKIEJ POZYCJI ANI KASY A JUZ NAPEWNO NIC W GLOWIE! )W końcu on "ma potrzeby" ... Malo tego testów ZARZADALAM!!!! co podsumował: " ależ najdroższa jestem zdrowy, jestem honorowym KRWIODAWCA" co było oczywiście wierutna bzdura! O łóżkowych dokonaniach nie słyszałam dobrze wiedział ze mógłby mnie tym jedynie zrazić, tak KURWA dałam się oszukać ale wierz mi ze nigdy w życiu nie spotkałam takiej zakłamanej osoby! Patryk przedstawił się jako osoba która już od dawna jest samotna ( a był wtedy w innych związkach!!!) wydzwaniał min. 4 razy dziennie,( nawet jak mnie zdradzal!!!!) cały czas deklarował swoje uczucia ! Malo tego od razu mu powiedziałam ze słowo zdrada nie znajduje się w moim słowniku, ze jeśli kiedykolwiek będzie chciał mnie zdradzić żeby mnie zostawił! On udawał ze rozumie! I NIE, NIE KURWA NIE SYPIAM Z FACETAMI Z NETU! wypraszam sobie! zastanow sie dziewczyno zanim cos napiszesz! Patryk zrobił ze mnie dziwke ktora nigdy nie bylam i nigdy nie bede! ! Udawał zakochanego, troskliwego ,normalnego faceta a okazał się ostatnia szują! Znam wielu mężczyzn ale z taka zakłamaną zakompleksioną osoba doczynienia jeszcze nie miałam! W nocy kiedy odkryłam jego zdrady cos we mnie pękło, nie płakałam nie krzyczałam po prostu straciłam resztki złudzeń, kiedy o pierwszej w nocy dostał sms po raz pierwszy się zainteresowałam bo dłuższej namowie p. pokazał mi swój tel. Byłam w szoku!!!!! Czytając te sms nie wierzyłam było tam przynajmniej kilka rożnych kobiet z którymi cos go łączyło ! kiedy wróciłam do domu wiedząc ze to koniec on zadzwonił I BŁAGAŁ O TO ZEBYM GO NIE ZOSTAWIAŁA! PRZYRZEKAŁ ZE MNIE NIGDY NIE ZDRADZIŁ, ZE NIE MOŻE MNIE STRACIC! Najlepsze było jednak dnia następnego kiedy to napisałam do jednej dziewczyny z jego tel. Patryk wiedząc ze jego harem się rozpada postanowił załagodzić sytuacje...będąc w pracy prowadził na gg równolegle rozmowę ze mną i z Kasia, i pisał dokładnie to samo! MI że Kasia to jedynie znajoma z netu Kasi to samo o mnie! Nawet w takiej sytuacji nie potrafił przyznać się do tego kim naprawdę jest!

Patryk, zniszczyłeś cześć mnie i najprawdopodobniej moje zdrowie, przed Toba ostatni raz kochałam się 10 maja 2007 z moim byłym narzeczonym i mam badania ze byłam zdrowa! Dobrze wiemy ze w całym moim życiu było mniej mężczyzn niż w podczas naszego związku kobiet w twoim marnym życiu! Nie daruje ci tego! Ja mam czas...
Czekam na Kontakt w sprawie testów...miej odrobine KLASY !

Ty wiesz kto pisał a jesli nie to jak to mnie okresliles "ładna i dzika w łóżku" ........

-
Gość: linijka, chello089079000024.chello.pl
2008/04/24 11:42:03
ludzie broniacy patryka zastanowcie sie nad soba ! cos musi byc z wami nie halo skoro na takie obelgi pod waszym adresem wypowiadane perfidnie za waszymi plecemi nie robia na was wrazenia! Tylko Agata na klase i poczucie wlasnej wartosci resztcie jej brak,troche szacunku do smych siebie, p.s ja tez slyszalam o Twojej zonie, wspolczuje znajomych.
-
gotowa
2008/04/24 11:49:05
DO SOWSKO 76

chyba zle mnie zrozumieles, ja nie mam nic do zrzucenie Tobie ani Twojej zonie, na litosc boska ja nie jestem skurwysynem patrykiem ! po prostu tez (jak wiele innych) slyszalam o Was ! A co powiedzmy ze to co Sistera juz napisala+ to co juz przekracza granice dobrego smaku i nie nadaje sie do publikacji...zapytaj patryka mysle ze naleza Ci sie jego wyjasnienia, i dobieraj trafniej znajomych wierz mi ze p. to najgorszy z mozliwych wyborow, a za zone powinnies dac mu w morde! tyle.
pozdrwiam.
-
gotowa
2008/04/24 12:01:00
DO SOWSKO76

jesli odebrales moj komentarz jak atak to przykmij moze przeprosiny jeszcze raz to nie bylo moim celem, jesli tak to interpretowales prosze wybacz,ale wierz mi ze zalewa mnie krew kiedy WIEM CO MOWIL P. I KIM NAPRAWDE JEST!!!

patryk jestes smieciem,zaklamana obludna gnida ktora nawet nie potafila uszanowac swoich znajomych !!!! mam nadzije ze w konfrontacji z nimi nie bedziesz mial szans w koncu nie sadze zeby byli to ludzie tak naiwni, naiwna to bylam ja swojego czasu jak rowniez wszystkie udzielajace sie tu moje kolezanki!!! i te nie udzielajace sie rowniez!!!!!!!!
-
sowsko76
2008/04/24 12:27:34
Ludzie broniący Patryka??!!??!!

Czy ja się kurwa nie wrażam jasno??!!??

Nikt tutaj nie bronił Patryka. NIKT!! Ze mną włącznie.
Gotowa - nie chodzi o to, co Ty możesz mieć, czy nie mieć do zarzucenia komukolwiek. Bo gdybyś to Ty miała jakieś pretensje - OK, mógłbym polemizować, tłumaczyć, czy nawet przeprosić. Ale póki co po prostu powtórzyłaś plotki. Masz świadomość tego, w jaki sposób zareaguje na nie właśnie moja żona? Przyszło Ci to do głowy? Linijka to samo. Już po moim komentarzu w którym wyraźnie piszę, że nie życzę sobie cytatów Patryka na swój i swojej żony temat. Co Ty sobie kurwa myślisz? Mój szacunek dla siebie i kwestię doboru znajomych zostaw mnie, swoje porachunki z Patrykiem załatwię też sam, bez onanizowania sie na forum. Albo naucz się uważniej czytać, albo nie komentuj tego, czego nie rozumiesz. Na wszelki wypadek napiszę to po raz ostatni i bardzo jasno i wyraźnie: wszystkich chętnych do cytowania czyichkolwiek słów, miłych, czy nie, grzecznie proszę - ODPIERDOLCIE SIĘ ODE MNIE I MOJEJ ŻONY. Od naszych znajomych przy okazji też. Tak przy okazji - Patryk to ostatni chuj, skurwysyn, frajer i powinno sie go powiesić. Czy teraz według Linijki mam klasę? Noo, za taką klasę to ja dziękuję. Agata została przez Patryka również skrzywdzona, ma prawo do dużo ostrzejszych wypowiedzi, niż ja

Vanilla - szczerze mi przykro, że Twoja historia z Patrykiem skończyła się tak nieprzyjemnie. Równie szczerze i gorąco popieram zarówno Twoje, jak i innych dziewczyn wysiłki mające na celu ukaranie Patryka za konsekwencje związku z nim. Jesteś jedną z dziewczyn, których akurat Patryk nie poderwał w sieci, ale czytając bloga zapewne trafisz na sporo takich przypadków. Sądzę, że to do nich skierowała swoje słowa nieznajoma_3. Ale rozumiem Twoje oburzenie. Tak przy okazji - kwestię tego, od kogo zaraził się i czym Patryk uważam osobiście za drugorzędną. Chociaż byłoby głupio, gdyby okazało się, że ta osoba też gnoi Patryka na tym blogu. Żeby nie było wątpliwości: nie obwiniam tutaj żadnej z was, nie mam o wasze stosunki z Patrykiem żadnych pretensji, nie osądzam. Wszystkim Wam wyrządził krzywdę i całkowicie Was popieram. Pomimo zawziętych kłótni na temat cytowania słów Patryka. Życzę Wam wszystkim powodzenia we wspólnej walce i szczerze współczuję przeżytych osobistych tragedii.

Pozdrawiam


-
real.vanilla.sky
2008/04/24 12:48:40
w kwestii sprostowan ja rowniez NIESTETY poznalam go w necie jak pisala Sistera patryk w inny sposob nie poznawal nikogo ,zeby bylo smiesznie sam mnie wypatrzyl na gronie, z tym ze dla mnie byl to ze tak powiem "pierwszy raz" a on jak juz o tym dobrze wiemy mial niezla wsprawe..tak, zaskoczylo mnie to jaki jest pewny siebie i bezposredni , ze tak szybko sie posuwa.. ale zapewniel mnie "ze zdarzylo mu sie cos takiego pierszy raz" " ze nie wie jak to mozliwe ze w tak krotkim czasie stalam sie taka wazna" "ze jeszcze z NIKIM tak swietnie sie niedogadywal "" i wcale nie jest internelowym playerem" i cala masa innych bzdur. To byla moj pierwsza i ostania znajomosc rozpoczta w taki sposob! , nie naleze do zakompleksionych malomiasteczkowych dziewczyniatek szukajacych atrakcji w necie kazda z osob widniejacych wsrod moich internetowych znajomych na gronie to osba ktora faktycznie znam! p. byl wyjatkiem. Jestem pewna siebie atrakcyjna kobieta i nie mam najmiejszych kontaktow z namiazywaniem nowych znajomosci w tzw. realu w przeciwinstwie do p. ktory co tu mowic w konfrontacji face to face nie jest juz taki elokwetny i blyskotliwy...problemy z poprawna skladnia tez miewal :)
Dziekuje za mile slowa, pozdrowienia dla żony i olejcie sprawe p. nie warto zawracac sobie nim dupy , ja niestety jeszcze musze :/

Patryku po raz n-ty przypominam o testach , ja nie jestem podlotkiem z prymitywnej bez tradycji i nie pozwole sobie na taka zniwage. Napiszesz mi dzis rowniez oswiadczenie..skoro czytasz to oszczedze sobie tel. w tej sprawie.
-
Gość: linijka, chello089079000024.chello.pl
2008/04/24 12:50:44
Ja rowniez przepraszam, rowniez nie mialam tego na mysli. pozdrwaiam.
-
sowsko76
2008/04/24 12:57:19
No tak, Wy macie niestety jeszcze przed sobą, jak się domyślam, spotkanie z naszym bohaterem. Współczuję. Chociaż niektóre mają zapewne taki temperamencik, że pomimo wszystko należałoby współczuć Patrykowi... :) Życzę dużo odwagi i siły.
-
sowsko76
2008/04/24 13:17:34
Linijka - przeprosiny przyjęte. Ze swojej strony przepraszam, że się tak uniosłem.
-
real.vanilla.sky
2008/04/24 13:20:06
heh, spokojnie nie sadze zeby ktokolwiek mial ochote na" naruszenie nietykalnosci cielesnej patryczka"..."nie dotykaj gówna bo smierdzi" i tego sie trzymam mimo ze w momencie ( to tez ciekawe) kiedy cala sprawa wyszla najaw p. zaczał OCZERNIEC mnie opowiadajac jakie to mam kontakty i co moge mu zrobic,jak sie mnie boi bo zapewne moi znajomi "podpala mu mieszanie i samochod" KURWA CZLOWIEKU LECZ SIE! TO JEST OCZRNIANIE! nigdy nic takiego nie mowilam a twoja nainterpretacja lezy juz w sferze twoich fantazji! ... o czym oczywiscie zyczliwi mi doniesli :)Nawet Jarek chcec usprawiedliwic swoje zmeczenie w pracy zapytal czy moze powiedziec ze to przeze mnie! Bo : "probowal odwiec mnie od krwawej zemsty" przez cala noc..co skwitowalam oburzeniem! smiec sie czy plakac sama nie wiem.:)

Moje znajomosci i kontakty to moja prywatna sprawa, przy czym posrednio oczernil takze moich znajomych ... i jesli juz bede dazyla to sprawiedliwosci do na ŁAWIE SĄDOWEJ, stac mnie,mam czas i checi jesli tylko okaze sie ze mam postawy zgodnie z kodeksem karnym czy prawem cywilny napewno tam bede dazyc do sprawiedliwosci. Bo ja jestem ofiara ( jedna z wielu) , a paryczek jest osoba winna calego tego syfu w ktory niestety wmieszales mnie!
pozdrawiam :)

-
nieznajoma_3
2008/04/24 14:13:08
W swoim komentarzu nie stwierdziłam, że sypianie z kolesiem z netu jest u Was normą. Chodziło mi o to, że takie znajomości niosą ze sobą olbrzymie ryzyko. Przecież poznając takiego pięknie piszącego, miłego, uczciwego itd. (bo zapewne taki się Wam wydawał w kontaktach w sieci) człowieka, mogłyście stracić nawet życie. Słowa bezmyślność użyłam, bo ciężko jest znaleźć odpowiednie słowo do opisania takiej naiwności. Mam nadzieję, że żadna z Was już takich znajomości zawierać nie będzie. A przy okazji może na błędach, niestety Waszych, jakaś zabłąkana czytelniczka blogów, przeczyta ten i dzięki temu nie spotka się nigdy z podobnymi Patrykowi oszustami.
Mam nadzieję też, że Patryk odpowie za to co zrobił, bo jeśli unikał badań, to pewnie miał ku temu powody. Epitetów na jego temat używać nie będę, bo szkoda słów, a poza tym nie znalazłam jeszcze odpowiedniego. Może jak znajdę...
-
sowsko76
2008/04/24 14:21:37
Jak niektórzy mogą przeczytać zażądałem od Patryka wyjaśnień w kwestii jego wypowiedzi na temat mój i mojej żony. Otrzymałem od Patryka odpowiedź. Nie, nie będę jej cytował, jest to moja osobista sprawa, mam nadzieję, że to rozumiecie. Mam jednak prośbę do wszystkich, którzy jakoby słyszeli takie wypowiedzi, o streszczenie mi ich treści w mailu. Podaję adres:

sowa76@o2.pl


Z góry dziękuję, mam nadzieję, że dzięki waszej pomocy zdołam precyzyjniej ustosunkować się do całej sytuacji
-
Gość: aaaa, aark105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/24 20:49:09
przez przypadek trafilem na tego bloga, ale muszę przyznać że całość przeczytałem jednym tchem i bardzo mnie zbulwersowała cała historia, dziewczyny trzymajcie się jestem z wami, a teraz parę słów do głównego bohatera: p ty jesteś poprostu takim gównem co zrobił kundel na skwerku, jak się w takie gówno wdepnie to śmierdzi i śmierdzi ale niewiadomo skąd, ale jak się podniesie but i popatrzy na podeszwe to odrazu można dostrzec śmierdzącą srake, jaką jesteś ty patryczku, teraz rada dla was dziewczyny co zrobić żeby gówno odpadło od buta, NAJLEPIEJ TAKIE GÓWNO WGNIĘŚĆ W ZIEMIĘ, mam nadzieję że mnie podasz za zniewagę do sądu i się spotkamy to może zrobię z tobą to co powinna twoja matka zrobić z tobą przed urodzinami, ale pewnie jak cię zobacze to się zlituje i pomyślę sobie w głębi duszy jakim biednym człowiekiem jestęs. patryk TO IRONIA WCALE TAK NIE POMYŚLE, pozdro dziewczyny trzymajcie się
-
sowsko76
2008/04/24 23:32:13
Brawo aark - pomimo wszystko ten komentarz był momentami żałosny.
-
gotowa
2008/04/24 23:45:52
haha BRAWO AAA, wiesz jak mnie rozbawic muah! :*
jesli nie chcesz byc ocieniany nie oceniaj innych-taka po drinkowa refleksja ,haha
-
gotowa
2008/04/24 23:48:29
sowsko tak na marginesie skoro notki Sistery "wieje nuda" to co tu jeszcze robisz? :) pozdrawiam serdecznie :]
-
sowsko76
2008/04/25 10:05:00
Wieje nudą, poziom sięgnął bruku itp - to głosy niektórych uczestników dyskusji - nie będę się chwalił czyje.
-
gotowa
2008/04/25 10:47:40
Sowsko76 wybacz ale po pierwsze nie sadze zeby sprawa dotyczyla Ciebie ( chyba nie spales z partyczkiem ?!) wiec wyglada na to ze szukasz taniej sensacji rozpisujac sie o "tragedniach i tagedyjkach"...uszanuj fakt ze MY mamy problemy ,powazne problemy zwizane z jebanym skurwysynem p. skoro to nie Twoja sprawa to oszczesc sobie komentarze dyskusja to moze byc o stosunkach polsko-koreanskich na przedsteni wiekow a nie o o naszych traumatycznych przezyciach i problemach zdrowotych! blog jest o nas dla nas! a nie dla kogos kto ma kosztem koszmaru w jakim sie znalazlysmy dobrze sie bawic! ... a moze jestes patryczkiem dzis rano slyszalam ze stracil prace ( OBY :D ) wiec pasowaloby ze masz tyle czasu....
nie pozdrwiam.
-
nieznajoma_3
2008/04/25 11:36:23
Same sprowadzacie 'dyskusję' do poziomu dna... O tak prywatnych sprawach i co by nie ukrywać 'wstydliwych' chorobach rozpisujecie się na blogu, narażając się na komentarze obcych Wam osób. Walczcie z nim w sądzie o odszkodowania, zamiast marnować siły na zemstę i roztrząsanie tej sprawy na forum publicznym. W ten sposób możecie się tylko ośmieszyć. Spora część Waszych wypowiedzi jest nieprzemyślana i wręcz głupia. Dajecie Patrykowi argumenty, którymi będzie mógł robić z Was kretynki na ewentualnych rozprawach.
Sistera zacznij lepiej pisać o pięknej pogodzie...
-
gotowa
2008/04/25 11:45:11
Postanowilam lekcewazyc ludzi niedoswiadczonych zyciowo ktorzy w glowie maja trociny zamiast mozgu,nie maja w sobie odrobiny EMPATII ubolewam nad ich zalosna metalnoscia i barkiem sensu egzystencji objawiajacym sie brakiem jakichkolwiek objawow wspolczucia i refleksji i i coraz bardziej sklaniam sie ku opcji ze to chyba nasz patryczek :] no coz tak kurwa jestem kretynka co tu duzo gadac, mea culpa :), pogada wysmienita szczegolnie u mnie nie wiem jak tam u was :) a teraz pozdrwiam serdecznym fuckiem, inpertynencji i kolwkializmow prosze mi oszczedzic - chyba sie nie znizycie do mojego poziomy?! p.s jak to jest miec rozjojenie jazni?! ROLF
-
sowsko76
2008/04/25 12:01:36
Gotowa - sprawa dotyczy mnie, kiedy piszecie o znajomych Patryka, tak się składa, że do nich należę. To był główny temat moich komentarzy. Nie ja zacząłem dyskusję na ten - wydawałoby się - dość oczywisty temat.
Nie wiem też w którym momencie uznałaś, że okazuję brak szacunku Waszym problemom. Tym bardziej, że piszecie o jakichś zarzutach, konsekwencjach, narażaniu, czy marnowaniu życia bez żadnych szczegółów - to bardziej pasuje do pojęcia taniej sensacji. Albo zaczynasz temat i go kończysz, albo nie pisz w ogóle. A ponieważ to kwestia intymna, o której nie każdy ma ochotę pisać - trzeba było tego tematu nie zaczynać. Pamiętam, że sistera napisała - nie martw się, jest za co go karać, mamy wspólny problem do rozwiązania. To rozumiem. Wyraźnie dała do zrozumienia, że Patryk zostanie ukarany, ale nie ma konieczności podawania szczegółów. I NIKT O NIE NIE PYTAŁ. Powtórzę po raz kolejny - blog, choć jego treść jest sprawą jego autorki, jest dostępny dla każdego. Z tym niestety trzeba się liczyć. Jak ktoś napisał, cały problem sprowadzacie do gnid, skurwysynów i chujów. Same tracicie do siebie i przy okazji do popierających was ludzi szacunek. Czy komentarz napisany przez aark105.neoplus.adsl.tpnet.pl w jakikolwiek sposób podbudował Twoją wiarę w prowadzoną przez Was walkę? Bo jeżeli tak, to przykro mi bardzo, przestaję wierzyć w szczerość Twoich intencji. Ślepa i bezmyślna nienawiść zdradzonej kochanki a nie wspólna walka z krzywdą, jaka Was spotkała tak w świetle Twoich wypowiedzi wygląda Twoja trauma.
Uważasz, że dobrze bawię się Waszym kosztem? Otóż nie, moja interwencja na tym blogu spowodowała także kilka przykrych sytuacji dla mnie. Liczyłem się z tym, starałem się ograniczyć zniszczenia, jakie niektórzy bezmyślnie czynili. Nie, nie jestem Patrykiem, próba obrażania mnie w taki, czy inny sposób nie odniesie spodziewanego efektu. Nie licz na to, masz do czynienia z kimś, kto wierzy w słuszność swoich argumentów i nie obraża się za bezmyślne ataki.
-
nieznajoma_3
2008/04/25 12:17:36
Dziewczyno, myśl czasami!
Z Patrykiem mam niewiele wspólnego.
Wasze wypowiedzi na tym blogu, są bardzo często emocjonalne, co jest zrozumiałe w Waszej sytuacji, ale przez to, są nie przemyślane i uderzają w Was same. Patryk to wykorzysta przeciwko Wam. Szkodzicie sobie w ten sposób. To nie obelga w Waszym kierunku tylko dobra rada. Rozumiem, że zamierzasz wytoczyć Patrykowi sprawę, no i słusznie... Skontaktuj się z prawnikiem, on zapewne też odradzi Ci udzielanie się na tym blogu w kwestii innej niż pogoda.


A o mnie się nie martw. Mózg mam na miejscu i całkiem sprawny. Sens swojego życia dawno odnalazłam.
Jest mi przykro z powodu tego co Was spotkało, ale litować się nad Wami nie mam zamiaru.
-
Gość: , chello089079000024.chello.pl
2008/04/25 12:56:49
sluchajcie tak powaznie to romowa robi sie coraj bardziej jałowa, ja bede pisala to na co mam ochote i Wy sobie tez piszczie co chcecie, nie wnikam.

patryczku jestes skonczony, lojalnie cie o tym chuju informuje a za co?! ty juz dobrze wiesz..........
-
gotowa
2008/04/25 12:59:47
dosc jalowej bezsensownej dystkusji!
-
i.eveline
2008/04/25 13:23:29
proponuje wrocic do zalozenia komentarzy....

Tak to prawda p. jest osoba zakompleksiona ,co bylo szczegolnie widoczne ze czasow liceum...chudy,zakompleksiony rudawy chlopczyk ktory zawsze planowal czyms zaimponowac to swoimi niestworzonymi opowiescimi to innymi rzeczami, jak dla mnie jest pionierem slowa lanser , a chyba widomo ze to nie jest komplemant a raczej forma leczenia swoich kompleksow, co to rodziny rowniez absolutna racja nie wiem jak to sie stalo ze zostal radnym ( z czego nota bene) bardzo sie cieszyl, ale to jego ostatnia "kadencji" wyborcow mozna oszukac ale tylko raz.
-
real.vanilla.sky
2008/04/25 19:05:14
kiedyś zapytałam p. kto jest jego autorytetem po czym było mi dane wysłuchać wywodu na temat "życia i twórczości jego brata" skoro to jego autorytet to chyba bierze/powinien brać z niego przykład....hmmm...zastanawijące...odwiedziłam strone jego brata przeczytałam jego postulaty i no co tu dużo mowic...Z NICZYM SIE NIE ZGADZAM, od kiedy homoseksualizm to dewiacja?! a banda zakłamanych obłudnych hipokrytów (tzn. Kosciół-instytucja )powinna brać udział w rządzeniu tym krajem?! w polecanych stronach strona radia maryja?! no cóż, co kto lubi :) to nie moje poglądy , nie moja bajka, zresztą co tu gadać nigdy nie głosowałam na pis i nigdy nie będę, ale zawsze chętnie głosuję :) Patryku, to NIE OCZERNIANIE to są moje poglady ( wiem że żyjąc w wimaginowanym świecie możesz mieć wątpliwości) .Dodam tylko ze naprawde współczuję patrykowi to nielada wyczyn na własne zyczenie wpiepszyć sie w takie bagno...
-
sowsko76
2008/04/25 20:42:54
"proponuje wrocic do zalozenia komentarzy....

Tak to prawda p. jest osoba zakompleksiona ,co bylo szczegolnie widoczne ze czasow liceum...chudy,zakompleksiony rudawy chlopczyk......"
Takie są założenia komentarzy? :)

"Postanowilam lekcewazyc ludzi niedoswiadczonych zyciowo ktorzy w glowie maja trociny zamiast mozgu,nie maja w sobie odrobiny EMPATII ubolewam nad ich zalosna metalnoscia i barkiem sensu egzystencji objawiajacym sie brakiem jakichkolwiek objawow wspolczucia i refleksji"

Gotowa - te dwa cytaty z Twoich komentarzy pozwoliły mi określić swój stosunek do Twojej osoby. Nie chcesz wiedzieć jaki.
-
gotowa
2008/04/25 21:59:48
Sowsko tylko jeden cytat jest moj, to po pierwsze,a po drugie nie obchodzi mnie za bardzo Twoja opinia na moj temat bo mnie nie znasz :) Ja Ciebie nie oceniam, a pisalam ogolnie bo tak, moge dowalnie interpretowac wypowiedzi roznych osob. Nie naleze do osob konfliktowych, jezeli chcesz cos napisac na moj temat to proszę bardzo, pisz skoro chcesz :) zreszta nie widze sensu dluzszej jałowej polemiki na ten temat, ja patryka uwazam za gowno Ty nie no i luz, sorry ale nie mam ochoty "walczyc " z Toba czy nieznajomą alby przekonac Was do moich pogladow, no kurwa, mysl co chcesz ja personalnie Cie nie oceniam, choc faktycznie moglo to zostac tak odebrane, zreszta whatever.pozdro.
-
sowsko76
2008/04/25 22:03:24
Faktycznie, pierwszy cytat to i.eveline. Wybacz. Ale drugi jest Twój. I w nim oceniasz.
-
gotowa
2008/04/25 22:08:51
ok sorry, ponislo mnie nie powinnam tak tego pisac, chyba nie o to chodzi zeby p. nawet teraz i tu doprowadzal do konfliktu pomiedzy dwojgiem calkiem obcych sobie osob...no sorry ale takiej wladzy to on nie ma, zreszta ja nie lubie sie klocic a wraga juz mam jednego-p. wiec wiesz..pozdro.
-
Gość: kas, cqn103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/27 10:46:56
nudy !!! nudy!!! poziom komentarzy sięgnął dna. Od dłuższego czasu nie pojawiaja sie tutaj zadne fakty z "poczynan" patrysia, jedynie zarzuty w obec siebie nawzajem i obelgi w strone winowajcy i jego rodziny. NUDA !!! Dziewczyny zastanowcie sie - co bardziej wkurwi i ponizy P. ? Rzucanie kurwami w jego strone, czy wyciąganie na jaw FAKTÓW ??? Juz chyba dosc sie naczytal jakim draniem, gnidą etc jest. Sadze, ze kolejne oszczerstwa po prostu zaczna splywac po nim jak po kaczce. Ile mozna tak w kolko kogos ponizac - nei lepiej wyjawiac nowe szczegoly z jego zycia i pograzac go jeszcze bardziej?? W koncu sam patryczek zacznie sie cieszyc z tego bloga, bo zaczynacie sie same nawzajem obrazac i ponizac (BRAVO !!!). A moze wyczerpal sie zapas "pikantnych faktow" ? Moze zaczniecie na mnie naskakiwac (bardzo prosze :) ), ale zanim to zrobice zastanowcie sie nad celem tego bloga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
i.eveline
2008/04/27 11:32:10
dziekuje w imieniu wszystkich komentujacych za cenne rady Kas napewno zastanowimy sie nad swoim amoralnym i nagganym postepowaniem ;]
pozdrawiam ;]
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog